Sól drogowa – smaczna i zdrowa?

Od kilkunastu dni z zaciekawieniem obserwuję rozwój wydarzeń afery solnej. Odnoszę wrażenie, iż obecnie robi się wszystko by zamieść sprawę pod dywan i na siłę przekonać opinię publiczną o braku szkodliwości soli wypadowej będącej odpadem poprodukcyjnym. O ile sól kamienna z Kłodawy może być używana zarówno do celów spożywczych jak i drogowych, to sól z Anwilu uzyskiwana w procesie produkcji PCV może być stosowana wyłącznie do posypywania dróg lub w przemyśle szklarskim lub farbiarskim.

‘’Sól ta nie szkodzi ludzkiemu zdrowiu’’ stwierdził Andrzej Tybuz, Wojewódzki Inspektor Sanitarny z Poznania.

Czy aby na pewno? Przyjrzyjmy się dokładnie, co może zawierać sól wypadowa z Anwilu:

  1. Zanieczyszczenia organiczne – w wysokiej temperaturze przekształcają się w rakotwórcze dioksyny i furany
  2. Siarczan sodu – w większych ilościach ma działanie przeczyszczające
  3. Saletra potasowa ( w 20% próbek) – substancja rakotwórcza
  4. Metale ciężkie – arsen, ołów, kadm
  5. Zanieczyszczenia mikrobiologiczne – w zależności jak czysta była hala magazynowa oraz łopata i gumiaki pracownika

O ile jednorazowe spożycie soli zawierającej metale ciężkie nie powinno negatywnie odbić się na Twoim zdrowiu, to jednak nikt nie jest w stanie powiedzieć jakie skutki niesie za sobą jej długotrwałe spożycie. Każdy, kto chociaż trochę otarł się o toksykologię, słyszał o biokumulacji, czyli odkładaniu się metali ciężkich w tkankach, co prowadzi do objawów zatrucia przewlekłego. Metale ciężkie uszkadzają wątrobę, nerki, układ nerwowy – trudno jest przewidzieć jakie konsekwencje dla młodego organizmu  dziecka będzie miało jej długotrwałe spożycie. Do dnia dzisiejszego opinia publiczna nie poznała listy skażonych produktów. Wiemy jedynie, że zanieczyszczona sól trafiła do zakładów rybnych, serowarskich i piekarni

Jak postępuje się w podobnych przypadkach na zachodzie?

W Islandii, do której trafiła sól przemysłowa z Holandii, wszystkie skażone produkty zostały wycofane i zniszczone a opinia publiczna natychmiast poznała pełna listę produktów nienadających się do spożycia.

A w Polsce? Inspekcja weterynaryjna, mimo dowodów, że sól jest rakotwórcza, uznała że produkty ją zwierające są bezpieczne. Z kolei Sanepid zaprzeczył temu wycofując 250 ton skażonej żywności!

 

Tak więc o co w tym wszystkim chodzi?

Trzy główne przyczyny to: pieniądze, pieniądze i pieniądze. Zakład mięsny, który używa dziennie ok. 70 ton soli,  może ‘’zaoszczędzić’’ ponad 20 000zł dziennie używając soli odpadowej zamiast spożywczej. Roczna produkcja Anwilu to 80 000 ton soli co daje ‘’zysk’’ w wysokości 24 mln zł.

 

Co możemy  w tej sytuacji zrobić?

Najprostszym rozwiązaniem wydaje się unikanie krajowych produktów, w wyniku którego może ucierpieć wielu producentów nie zamieszanych w aferę solną. . Mam nadzieję, że złożenia przez reportera Uwagi!  pół tysiąca wniosków do GIS i GIW o udzielenie informacji publicznej o produktach spożywczych spowoduję, że w końcu dowiemy się prawdy.